Hataka

Farby Hataka. Recenzja cz.1 wstęp.Polskie farby akrylowe liczące około 221 kolorów i 41 zestawów.Buteleczki plastikowe z miękkiego tworzywa , zawartość 17ml , wysokość buteleczki 7,5 cm , średnica 2,5 cm, każda farba zaopatrzona w kulkę która ułatwia mieszanie farby.Dozowanie nie sprawia problemu, farby nie wydzielają żadnego zapachu, do rozcieńczania producent przewidział Tinner o pojemności 100ml. Thinner jest klarowny i przezroczysty, nie wpływa na rozjaśnienie koloru co ma miejsce przy Thinnerze z Italeri. Farby są rozpuszczalne w wodzie destylowanej. Ogólnie farby sprawiają dobre wrażenie, choć na pudełkach próżno szukać Polskich opisów, są tylko angielskie opisy. Na buteleczkach jest numer katalogowy, kolor, czasem nr. RAL lub RLM. Cena farb ok. 8 - 11 zł za buteleczkę.wychodzi ok. 0,50 zł za 1ml przy Italeri 0,41 zł/ml , Pactra 0,45 zł/ml , Vallejo 0,51 zł/ml Gunze akryl 0,92 zł/ml TAMIYA 0,41 zł/ml.Jak widać Hataka w znajduje się w środku stawki. Farby są robione w Polsce, nie są tylko rozlewane w Polsce ale robione, są
powtarzalne, czyli jak w trakcie robienia modelu zabraknie, to następna buteleczka będzie dokładnie w tym samym kolorze co poprzednia.

Część druga: Pancerka do malowania.



Konkrety: pierwszy na warsztat poszedł
zestaw AS36 , do niemieckich pojazdów z roku 1945
składa się on z 6 buteleczek farb po
17ml każda, 3 bazowych i trzech o nazwie „flesh” jest to
jaśniejszy odcień koloru bazowego i nie zawiera takiej ilości
pigmentu jak farba bazowa.

Na wstępie nie spodziewałem się
„systemu malowania”, byłem pozytywnie zaskoczony, ponieważ
malując pojazd nie muszę sam dorabiać farb, aby uzyskać ciekawy
efekt, zaoszczędza się czas, odpada problem z tym że dorobiło się
za mało koloru.

Na zdjęciu wanna do Pz.IV pomalowana ,
kolorem bazowym i drugą farbą jaśniejszą. Wszystko opisane
ołówkiem. Na dalszych zdjęciach reszta kolorów.
Doświadczenia praktyczne : farba nr
A182, wypraska pomalowana aerografem, zostawiona na 30 minut,
następnie potraktowana taśmą izolacyjną, w celu zerwania warstwy
farby, nie udało się. Wypraska przed malowaniem została
odtłuszczona. Temperatura otoczenia około 20 st.
Farba schnie ok 20-30 minut, w tym
czasie jest podatna na zarysowania, o tym że każda farba lubi
otłuszczoną powierzchnie nie muszę chyba pisać.
Uwagi techniczne : wanna wyciągnięta
ze złomu,
obmacana przez stado modelarzy, nie
oczyszczona i nie odtłuszczona , celowo aby sprawdzić jak Hataka
sobie poradzi. Nie zaobserwowałem złego krycia farby, pod tym
względem jest dobrze.
Malowanie aerografem nie stwarza
problemów, czyszczenie również bezproblemowe, ze zastosowaniem
thinnera i zmywacza do paznokci, w aerografie mam uszczelki z PTFE
więc troszkę acotonu zawartego w zmywaczu mu nie szkodzi.
Podsumowanie:
Zestaw AS36 jest jak najbardziej zdatny
do użytku, farba wraz z oryginalnym thinnerem nadaje się do
malowania aerografem, nie wydziela okropnych zapachów, zaoszczędzamy
czas na dorabianiu farb, efekt jaki można uzyskać na pojeździe
jest ciekawy, taka gra kolorów, nie jest „płasko”.
Co mi brakuje to Polskiego opisu, i
może thinnera w małej buteleczce załączonej do zestawu bo jak
dla mnie to pozycja obowiązkowa do malowania. 
Własna strona internetowa za darmo - sprawdź